3 WIERSZE
O NASZYCH MIEJSCOWOŚCIACH
BiałobłotyBrzozy – dziewczęta pstrokate chichoczące przy drogach i na wrzosowiskach tańcujące z wichrami, sosny – mniszki brunatne – wyniosłe pobożnisie w jesienne wieczory tańczące twista, chaty – szare kocury podejrzliwie łypiące ślepiami naftowych lamp, ziemia – kobieta o twarzy
piaskowej, brzuchu od porodów zwiotczałym i dłoniach czarnych od pracy, szczęście – bajka o żelaznym
wilku w snach dzieci i okruch tęczy w pijackich zwidach. |
DziewińTu pszczoły nie przesypiają lata i najpiękniej śpiewają świerszcze. Tu samotnie nie odchodzą ludzie i umarli kwitną kaczeńcami na łąkach pamięci. Tu fałszem sonety i świąteczne poranki. Tu uśmiechy i słowa pachną żywicą i sianem i nic nie kosztują jak w lipcu lipowy kwiat. Tu obcym na drodze mówią „dzień dobry!” furtek, domów i studni nie zamykają na klucz ludzie olchom podobni, którzy ludźmi nie wstydzą się być jeszcze. M.C.
Abramowicz |
Biała Królikowska Tu białe jest wszystko, nawet błoto: Białobłoty - poczta, Przez którą świat przychodził do poety, a Biała Królikowska rodziła mu duszę. Dobroć rozpoznana przez dzieci w błękicie uśmiechu niewinnym jak przeznaczenie. W Czarnej Strudze, która płynie tutaj na początku, jest czysta woda, skowronki ją piją by mogły latać wysoko, samotne i bezbronne jak niebo nad pełnym morzem. Paweł
Kuszyński Pamięci M.C. Abramowicza Być w
słowie, Wyd. WERES W
"Okolicy Poetów", Poznań 1998 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz