10.05.2026

STANISŁAWA MATELSKA - BIOGRAM

 

                                       STANISŁAWA  MATELSKA  -  BIOGRAM

 

 

    POCHODZENIE

    Stanisława  Matelska  urodziła  się  25  kwietnia  1927r. w Białobłotach, należących  wówczas do gminy  Grodziec  w  powiecie  konińskim  (obecnie  miejscowość w  gminie  Gizałki, powiat pleszewski). Jej  ojcem  był  Stanisław  Czajczyński, matką  Stanisława  Czajczyńska  z  domu  Kowalska. Pochodziła  z  rodziny  trudniącej  się  od  wielu  pokoleń  garncarstwem. Garncarzami  byli:  jej  ojciec  oraz   bracia  Mieczysław  i  Izydor.  Matka  trudniła  się  haftowaniem, przędzeniem  lnu, tkaniem  płócien, szyciem czepców.

 

   DZIECIŃSTWO  I  EDUKACJA

    W  dzieciństwie  pani Stanisława  pomagała  ojcu,  urabiając  glinę  do  robienia  garnków. Glina  musiała  być  tak  urobiona, jak  masło  do  smarowania  chleba.  Z  ojcem   budowała  też  piece  do  wypalania  garnków,  pomagała  w  wypalaniu.  

   W  jednym  z  artykułów  prasowych,  Stanisława  Matelska  wspominała  swego dziadka  Marcelego  Czajczyńskiego  oraz  swą   przygodę  z  kołem  garncarskim : ,, …w  domu  zawsze  był  warsztat,  przy  którym  dziadek , naciskając  na  pedał, toczył  rozmaite  naczynia.  Kiedyś, miałam  może  sześć lat, dziadek  posadził  mnie  na kółku,  przyklepał kulę gliny i kazał  kręcić. Okręciłam  się  i  byłam  cała  w  zasychającej  glinie. Wtedy mnie  zdjął, oskubał moje  ręce  i  pozostawił ze śmiechem  na  podłodze. Kiedy  podrosłam  nauczył  mnie  robić gliniane  gwizdawki.”

   W nieco późniejszym  czasie  zaczęła lepić  w  glinie  różnego  rodzaju zwierzątka, świątki,  figury. Robiła to,  gdyż  do  II wojny  światowej  okoliczni  niemieccy  pastorzy,  zamawiali  u  jej  ojca,  różnego  rodzaju  przedmioty  i  figurki  z  gliny,  by  je  później umieszczać  w  swych  kościołach.

   Pomagając  matce  naprawiać  koszyki , nauczyła  się  ,,szyć”  nowe  koszyczki  z  korzeni  sosny . Wraz  z  matką , jeszcze jako  dziecko, chodziła pieszo na targi  do oddalonego  o  około 30  kilometrów  Stawiszyna, by  sprzedawać tam  wyroby, które  produkowały.

  Przed  II  wojną  światową  w części  rodzinnego domu, u ojca Stanisława  Czajczyńskiego, mieściła  się  szkoła  powszechna, czteroklasowa, do  której  uczęszczały  polskie  dzieci z  Dziewinia  Dużego  i  Białobłot. Pani Stanisława, jak wspomina  w swych  zapiskach kronikarskich,  pragnęła się uczyć.  Często  siadała  wówczas na korytarzu, na podłodze, pod  drzwiami  szkolnymi i  nasłuchiwała  odbywających się  lekcji.  Szkoły, którą  miała  praktycznie  w  domu,  nie  ukończyła  jednak,  ponieważ ,  gdy  miała  iść  do  czwartej  klasy, wybuchła wojna.

  Pani  Stanisława pozostawiła  zapisane, bardzo  ciekawe  wspomnienia,  pokazujące  funkcjonowanie małej  wiejskiej  szkółki  w  okresie przedwojennym  i  w pierwszych  miesiącach  okupacji.  

 

   ŻONA,  GOSPODYNI,  MATKA

  Pani  Stanisława  w  lutym 1947  roku  wyszła  za  mąż  za  Adama  Matelskiego.  Wraz  z  mężem  pracowała odtąd  przez  ponad  40 lat,  na  dużym,  jak  na  ówczesne  czasy,  bo mającym  ponad  15 ha  gospodarstwie, znajdującym się  w  Białobłotach – Krzyżówce.  Mąż jej  zmarł  w  lutym  1997 roku,  przeżyła  więc  z  nim wspólnie  równe  50  lat. 

   Stanisława  Matelska  dbała  o  wykształcenie  swoich  dzieci.  Najstarsza córka – Władysława  (ur. w 1948r.),  po  ukończeniu  studiów  na  Uniwersytecie im. A. Mickiewicza  w  Poznaniu, została   pracownikiem  naukowym .  Najmłodsza – Danuta  (ur. w 1957r.),  ,  ukończyła studia  ekonomiczne  na  uniwersytecie  berlińskim, pracowała i  pracuje nadal  na  stanowiskach  kierowniczych.  Syn – Mieczysław (ur. w 1951r.),   ukończył  technikum  rolnicze, objął  gospodarstwo  rolne  po  swym  ojcu,  które  obecnie przekazał  swemu  synowi  Romanowi.  

    Pani  Stanisława  swoje  pasje  próbowała  również  zaszczepić u  swych  dzieci . O nich, w  jednym  z  artykułów  wyrażała  się  z  dumą :  ,,Chociaż  tacy  wykształceni, przez  całe  lato  biegali  po  lesie, zbierali korzonki i  robili  koszyczki,  wszystko  umieją  zrobić.”

   TWÓRCZYNI  LUDOWA , KRONIKARKA

   Stanisława  Matelska  oprócz  wykonywania  swych  domowych, codziennych  obowiązków,  miała  wiele  pasji,  hobby :  lepienie z  gliny,  haftowanie,   plecionkarstwo, prowadzenie  kronik, spisywanie  lokalnych  historii , uczestniczenie  w  różnych  pokazach, festynach o zasięgu  regionalnym  i  ogólnopolskim.  Swoimi  pasjami  lubiła  dzielić  się  z  innymi, dużo  opowiadała,  chętnie  udzielała  się  na  rzecz  najbliższego  otoczenia.

  Glina  była   podstawowym  materiałem jej  artystycznej  pracy.  Wyrabiała z  niej  różne  postacie, zwierzęta, świątki, godła. Wyroby  swoje  malowała.

  Drugą   dziedziną  rękodzielnictwa  było  plecionkarstwo. Wyplatała  różnego  kształtu  koszyczki  z  korzeni  sosny.  Wykonywała  również  tzw.  pajączki,  robione  ze specjalnie  przygotowanych  słomek  i  bibuły.

  Jej  prace  były  pokazywane  na  bardzo  wielu  wystawach  sztuki  ludowej,  min. w Warszawie, Lublinie, Toruniu, Szreniawie, Kielcach, Radomiu, Poznaniu, Kaliszu, Sieradzu, Lesznie , Ostrzeszowie, Pleszewie, Węgorzewie, Liskowie.   Rękodzieła  pani  Stanisławy znajdują  się do  dziś,  w  zbiorach  wielu  muzeów  etnograficznych  w  Polsce.

  W  latach  80-tych  i  90-tych  XX w.  pani  Stanisława  była często  zapraszana  do  Szkoły  Podstawowej  w  Białobłotach  na  zajęcia  plastyki,  prowadzone przez  jej  bratanicę  Henrykę  Guźniczak.  Przekazywała  tam  dzieciom swoje  doświadczenie,  pasje  i  wrażliwość  na  piękno.  Wspominała w  swych  notatkach,   że  z  dziećmi  pracuje jej się  dobrze : ,,wyciągają rączki , żeby  podać  im  dużą  kule  gliny, chętnie  wyrabiają różne  postacie, są  szczere w  swej  pracy, mówią  prawdę”.

   Do  domu  pani  Matelskiej   organizowane  były  też  wycieczki   z  różnych  szkół.  Uczniowie  mogli zobaczyć  mieszkanie  wypełnione różnymi  pracami  twórczyni  ludowej,  wysłuchać  barwnych  i  ciekawych  opowiadań,  dotyczących  sposobu  wykonywania  i  historii  pokazywanych  prac.

  Pani  Stanisława  współpracowała  też  z  wieloma  instytucjami, min. w  Gizałkach  z  Gminnym  Centrum  Kultury, Warsztatami  Terapii Zajęciowej. Podczas różnych festynów  i  imprez  środowiskowych współorganizowała  wiele  wystaw.

   Dodatkową  pasją  Stanisławy  Matelskiej, było  prowadzenie  kronik  opisujących  wydarzenia  z  jej  życia  i  z  życia  najbliższych  okolic. Opisywała  w  nich  ważne  wydarzenia,  spotkania,  przybliżała  potomnym  zapamiętaną  i  zasłyszaną   historię  regionu.  Z  jej  zapisków  możemy dowiedzieć  się  np. jak  powstała  miejscowość Białobłoty, jak  wyglądało tu szkolnictwo przed  II wojną  światową,   przybliżyć sobie  okres  okupacji.

 

   OSTATNIE  LATA  ŻYCIA

   Stanisława  Matelska oddawała  się  swej  pasji, swej  twórczości  bardzo  intensywnie do późnego  wieku.  Wstawała  bardzo  wcześnie  rano i  lepiła, rzeźbiła, malowała, by sprostać  zamówieniom, które  miała. O  swej  pracy  mówiła  jednak : ,, Moja  praca  sprawia  mi  ogromną  przyjemność  i  to  jest  najważniejsze.”  Tak  było do czasu, do  kiedy  pozwalało  jej  na  to  zdrowie .  Przez  ostatnie  kilka  lat życia  dokuczała  jej  miażdżyca, przez  ostatnie  dwa  lata, była  pod  opieką  szpitalną.  Zmarła 5 maja 2005 roku  w  Pleszewie.  Pochowana  została  na  cmentarzu  parafialnym  w  Królikowie.

 

   ZNACZENIE  POSTACI

    Urodzony  również  w Białobłotach, wielkopolski  pisarz  i  poeta  Marian Cezary  Abramowicz, w 1989 roku,  tak  scharakteryzował   postać  Stanisławy  Matelskiej :                „… jest  jedynym  i  niepowtarzalnym zjawiskiem, kimś swojskim  i  zarazem niezwykłym.  Niczym  wrzos wyrosła cicho  i  zakwitła na  piaskach wśród  naszych lasów, by  tworami  swej  artystycznej  wyobraźni  i  rąk  zadziwiać  ludzi, także  tych  z  tzw.  dalekiego świata, którzy  potrafią  patrzeć  i  czuć . (…), a  mnie  kojarzy  się  dodatkowo z  najprzedniejszym  miodem z  rodzimej  pasieki, którym ona  wspiera  moje  chore  i  kuśtykające  serce.”

   Stanisława  Matelska, do  której  powszechnie, bez  względu  na spokrewnienie,  przylgnęło  określenie ,,ciotka Matelska”, była  osobą, która  przez  wiele  lat  swej  twórczości  ludowej  promowała  lokalną  tradycję, własny  region,  która  dobrze  przysłużyła  się  środowisku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz