BIAŁOBŁOTY I
ORLINY – MIEJSCOWOŚCI
OLĘDERSKIE I SZLACHECKIE
Białobłoty
i Orliny, miejscowości założone przez
starostę ostrzeszowskiego Franciszka hrabiego Stadnickiego w
drugiej połowie XVIII wieku, w pierwszych dziesięcioleciach swego istnienia
przeżywały intensywny rozwój. Przybywali
tu i osiedlali
się tzw. olędrzy – głównie chłopi
narodowości polskiej i niemieckiej,
ale również mieszczanie z
pobliskich miasteczek, wykonujący
różne pozarolnicze zawody, oraz jak wykazały
badania z ostatnich lat – osoby
pochodzenia szlacheckiego.
Przyrost
ludnościowy w tym regionie pokazują choćby dane dotyczące Białobłot, gdzie w 1790 roku było 26
gospodarstw, zamieszkałych przez 157
katolików i 48 dysydentów, a w 1827 roku wieś miała już
100 gospodarstw i 778 mieszkańców.
Przeprowadzone w ostatnim czasie przez panią
Danutę Matelską kwerendy
w Archiwach Diecezjalnych we Włocławku i Gnieźnie wykazały, że
znaczący odsetek mieszkańców Białobłot
i Orlin miała pochodzenie szlacheckie i
sygnowana była w dokumentach oznaczeniami: ,,nobilis”, ,, gnosus / generosus”
( osoba szlachetnego pochodzenia, właściciel majątku ), ,,szlachcic okupny”.
W
dokumentach dotyczących mieszkańców
Białobłot i Orlin przełomu XVIII
I XIX wieku, występowało przynajmniej 50
nazwisk osób z pochodzeniem szlacheckim, np. Łącki, Lipski, Golimowski,
Konopka, Zdanowski, Mąkowski, Czaykowski … .
Znaczącą ciekawostką z pierwszych
dziesięcioleci istnienia
Białobłot i Orlin jest to , że pewna
grupa białobłockich i
orlińskich szlachciców , została uhonorowana pochówkiem w
podziemiach kościoła parafialnego
w Królikowie. Było to zdarzenie
dość osobliwe, gdyż zwykle w
podziemiach kościołów grzebano jedynie
osoby szczególnie zasłużone, donatorów
Kościoła, księży.
W
latach 1796 – 1812 w podziemiach
kościoła parafialnego w
Królikowie zostało pochowanych 7 przedstawicieli stanu szlacheckiego
z Białobłot i Orlin. Byli to: Antoni Miklaszewski zm.1796, Weronika z Glińskich
Łącka zm.1797, Marianna Siemiątkowska zm.1798, Apolonia z Radwańskich Konopkowa
zm.1799, Marianna z Lubkowskich Drachowska zm.1810, Teofila Stachurska zm.1810,
Elżbieta z Łęskich Jaskólska zm.1812.
Z badań archeologicznych przeprowadzonych w
kościele w Królikowie w 1997 roku wynika
również, że wśród kilku pochówków, w podziemiach pochowany został nieznany
z nazwiska duchowny, któremu do
trumny włożono dwa krzyże, butelkę oraz
księgi. Tajemnicza butelka była zalakowana, owinięta od góry natłuszczoną
szmatką i zawierała jakiś dokument datowany
na 1802 lub 1808 rok.
W kościele
w Królikowie został też pochowany Zygmunt Taczanowski [kuzyn generała Edmunda
Taczanowskiego, dowódcy wojsk powstańczych województwa kaliskiego w okresie
powstania styczniowego ], któremu
poświęcona jest tablica pamiątkowa na murze
kościoła o treści : ,,W sklepach tego kościoła spoczywają
zwłoki Ś. P. Zygmunta Taczanowskiego, dziedzica dóbr Biskupice, Grabienice, Podbiel, Kopojno
i Oleśnica , ur. w Sławoszewie Wielkiem Księstwie Poznańskiem dnia 1
października 1852r., [zm.] w Biskupicach
20 listopada 1891r. Przechodniu pomódl się za Duszę Jego”
W książce profesora Zbigniewa Chodyły pt. ,,Zarys najstarszych dziejów
osad olęderskich z Puszczy Pyzdrskiej 1746-1793” wspomniany jest
szlachcic z Białobłot Mikołaj Mąkowski, właściciel zapewne niewielkiego
folwarku, który wszedł w
spór prawny ze
starostą Franciszkiem hrabią
Stadnickim. Opis konfliktu brzmi następująco: ,, W 1792 roku w Białobłockich (albo Królikowskich) Olędrach
zamieszkiwał Mikołaj Mąkowski, który pozwał wówczas przed sąd ziemiański
Franciszka hrabiego Stadnickiego -
dziedzica, olędrów Józefa i Jakuba oraz braci rodzonych Hersiów, Andrzeja Langę
byłego sołtysa i Józefa Koźmińskiego, komisarza dóbr Królików oraz inne osoby z
powodu: szkód w zasiewach i pastwiskach, siłową i fizyczną obrazę i
potraktowanie go jak chłopa przez sołtysa oraz gwałtownego zabrania wołów. W
odpowiedzi Franciszek hrabia Stadnicki
pozwał tegoż Mikołaja Mąkowskiego przed sąd ziemiański, uważając że przez ślub wzięty z wdową olęderką, podlega ( tak
jak jej poprzedni mąż) prawu olęderskiemu w sprawach mianych z sołtysem i
ławnikiem i osobami gminu, z groźbą kary pieniężnej za niesłuszne do sądu
wywołanie”. Do powyższego opisu konfliktu dodać można wymowną informację, że jeszcze rok
wcześniej magnat Franciszek hrabia Stadnicki u niezamożnego szlachcica Mikołaja
Mąkowskiego, pełnił na chrzcie u jego córki, funkcję ojca chrzestnego.
Omawiając mieszkającą na przełomie
XVIII i XIX wieku w Białobłotach szlachtę , warto wspomnieć też o
rodzinie Czaykowskich. Urodzony
około 1805 roku w Białobłotach Franciszek Czaykowski po ślubie osiadł w Królikowie,
gdzie pracował jako gorzelany w gorzelni
należącej do hrabiego
Bielińskiego. Jednego ze swoich
synów – Józefa wykształcił
na księdza, który został wikariuszem jednej z parafii w Łodzi. Ksiądz Józef Czaykowski
zasłynął wówczas ze swych patriotycznych kazań i
działań, narażając się tym
carskim władzom. Po wybuchu
powstania styczniowego w 1863
roku, stał się organizatorem i jednym z
przywódców liczącego około 400
powstańców oddziału. Po rozbiciu
przez Rosjan oddziału, emigrował do
Austrii, Niemiec, Francji i ostatecznie
osiadł w Belgii, gdzie wspierał pochodzących
z ziem polskich emigrantów pod względem
materialnym i duchowym.
Piotr
Czajczyński Białobłoty, październik 2026
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz