10.10.2026

Białobłocka i orlińska szlachta w podziemiach kościoła w Królikowie pochowana

  

          BIAŁOBŁOTY  I  ORLINY – MIEJSCOWOŚCI  OLĘDERSKIE  I   SZLACHECKIE 

 

    Białobłoty i Orliny, miejscowości założone przez  starostę ostrzeszowskiego Franciszka hrabiego Stadnickiego w drugiej  połowie  XVIII wieku, w pierwszych  dziesięcioleciach  swego  istnienia przeżywały intensywny rozwój. Przybywali  tu  i  osiedlali  się  tzw. olędrzy – głównie  chłopi  narodowości  polskiej i niemieckiej, ale  również  mieszczanie z  pobliskich  miasteczek, wykonujący różne pozarolnicze zawody, oraz jak wykazały  badania z  ostatnich lat – osoby pochodzenia  szlacheckiego.

    Przyrost  ludnościowy w  tym  regionie pokazują  choćby dane dotyczące  Białobłot, gdzie w 1790 roku było 26 gospodarstw, zamieszkałych przez 157  katolików i 48 dysydentów, a w 1827 roku wieś  miała już  100 gospodarstw i 778 mieszkańców.

  Przeprowadzone w ostatnim czasie przez  panią  Danutę  Matelską  kwerendy  w Archiwach Diecezjalnych we Włocławku i Gnieźnie wykazały, że znaczący  odsetek mieszkańców  Białobłot  i Orlin miała  pochodzenie  szlacheckie i  sygnowana była  w  dokumentach  oznaczeniami: ,,nobilis”, ,, gnosus / generosus” ( osoba szlachetnego pochodzenia, właściciel majątku ),  ,,szlachcic okupny”.

  W dokumentach dotyczących mieszkańców  Białobłot i Orlin  przełomu XVIII I XIX wieku, występowało  przynajmniej 50 nazwisk osób z pochodzeniem szlacheckim, np. Łącki, Lipski, Golimowski, Konopka, Zdanowski, Mąkowski, Czaykowski … .

   Znaczącą ciekawostką  z pierwszych  dziesięcioleci  istnienia Białobłot i Orlin  jest  to , że pewna  grupa  białobłockich  i  orlińskich  szlachciców , została  uhonorowana pochówkiem  w  podziemiach  kościoła parafialnego w Królikowie. Było  to  zdarzenie  dość  osobliwe, gdyż zwykle w podziemiach kościołów grzebano  jedynie osoby szczególnie  zasłużone, donatorów Kościoła, księży.

  W  latach 1796 – 1812 w podziemiach  kościoła parafialnego  w Królikowie zostało  pochowanych  7 przedstawicieli stanu  szlacheckiego  z Białobłot  i Orlin.  Byli to: Antoni  Miklaszewski zm.1796, Weronika z Glińskich Łącka zm.1797, Marianna Siemiątkowska zm.1798, Apolonia z Radwańskich Konopkowa zm.1799, Marianna z Lubkowskich Drachowska zm.1810, Teofila Stachurska zm.1810, Elżbieta z Łęskich Jaskólska zm.1812.  

   Z badań archeologicznych przeprowadzonych w kościele w Królikowie w 1997 roku wynika  również, że wśród kilku pochówków, w podziemiach pochowany został  nieznany  z nazwiska  duchowny, któremu do trumny  włożono dwa krzyże, butelkę oraz księgi. Tajemnicza butelka była zalakowana, owinięta od góry natłuszczoną szmatką i zawierała jakiś dokument datowany  na  1802 lub 1808 rok.

  W kościele w Królikowie został też pochowany Zygmunt Taczanowski [kuzyn generała Edmunda Taczanowskiego, dowódcy wojsk powstańczych województwa kaliskiego w okresie powstania  styczniowego ], któremu poświęcona jest tablica pamiątkowa na murze  kościoła  o treści : ,,W sklepach tego kościoła spoczywają zwłoki  Ś. P. Zygmunta  Taczanowskiego, dziedzica  dóbr Biskupice, Grabienice, Podbiel, Kopojno i Oleśnica , ur. w Sławoszewie Wielkiem Księstwie Poznańskiem dnia 1 października 1852r., [zm.] w  Biskupicach 20 listopada 1891r. Przechodniu pomódl się za Duszę Jego”

 W książce profesora  Zbigniewa Chodyły  pt. ,,Zarys najstarszych  dziejów  osad olęderskich z Puszczy Pyzdrskiej 1746-1793” wspomniany jest szlachcic z Białobłot Mikołaj Mąkowski, właściciel zapewne  niewielkiego  folwarku, który  wszedł  w  spór  prawny  ze  starostą Franciszkiem hrabią  Stadnickim. Opis konfliktu brzmi następująco: ,, W 1792 roku w Białobłockich (albo Królikowskich) Olędrach zamieszkiwał Mikołaj Mąkowski, który pozwał wówczas przed sąd ziemiański Franciszka  hrabiego Stadnickiego - dziedzica, olędrów Józefa i Jakuba oraz braci rodzonych Hersiów, Andrzeja Langę byłego sołtysa i Józefa Koźmińskiego, komisarza dóbr Królików oraz inne osoby z powodu: szkód w zasiewach i pastwiskach, siłową i fizyczną obrazę i potraktowanie go jak chłopa przez sołtysa oraz gwałtownego zabrania wołów. W odpowiedzi  Franciszek hrabia Stadnicki pozwał tegoż Mikołaja Mąkowskiego przed sąd ziemiański, uważając że przez  ślub wzięty z wdową olęderką, podlega ( tak jak jej poprzedni mąż) prawu olęderskiemu w sprawach mianych z sołtysem i ławnikiem i osobami gminu, z groźbą kary pieniężnej za niesłuszne do sądu wywołanie”. Do powyższego opisu konfliktu dodać  można wymowną informację, że jeszcze rok wcześniej magnat Franciszek hrabia Stadnicki u niezamożnego szlachcica Mikołaja Mąkowskiego, pełnił na chrzcie u jego córki, funkcję ojca chrzestnego.

   Omawiając mieszkającą na  przełomie  XVIII i XIX wieku  w Białobłotach  szlachtę , warto wspomnieć też  o  rodzinie  Czaykowskich. Urodzony około  1805 roku  w Białobłotach  Franciszek Czaykowski po ślubie osiadł w Królikowie, gdzie pracował jako  gorzelany w gorzelni należącej  do  hrabiego  Bielińskiego. Jednego ze swoich  synów – Józefa wykształcił  na  księdza, który został  wikariuszem jednej z parafii w Łodzi. Ksiądz  Józef  Czaykowski zasłynął wówczas ze  swych  patriotycznych kazań  i  działań, narażając  się  tym  carskim  władzom. Po  wybuchu  powstania  styczniowego  w  1863 roku, stał się  organizatorem i jednym z przywódców liczącego około  400 powstańców  oddziału. Po  rozbiciu  przez  Rosjan oddziału, emigrował  do  Austrii, Niemiec, Francji i ostatecznie  osiadł w Belgii, gdzie  wspierał pochodzących z ziem polskich emigrantów pod  względem  materialnym  i  duchowym.

                                           

                                                      Piotr  Czajczyński            Białobłoty, październik 2026

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz