28.08.2024

DZIEWIŃ DUŻY – HISTORIA W PIGUŁCE

 

                         DZIEWIŃ DUŻY – HISTORIA  W  PIGUŁCE

 

    Dziewiń Duży - to druga  pod  względem obszaru miejscowość Gminy Gizałki, obejmująca  powierzchnię  14,5  km kwadratowych, obecnie zamieszkała  przez  ok  150 osób.

 

Dziewiń Duży na tle  Gminy Gizałki

 

Do połowy  XIX w. obszar na którym obecnie znajduje się wieś, nie był zamieszkały. Teren ten miał charakter lesisty i bagienny. Był częścią rozległego, lecz słabo zaludnionego majątku Biała  (określanego również,  jako Biała Królikowska).


  Zgodnie  z  mapą  z 1839r.  obszar  jest  niezamieszkały: W Dziewiniu  Dużym- właściwym, po jednej  stronie  dzisiejszej  drogi -las, po drugiej - bagna, w części Białej Królikowskiej – lasy. 


   W miejscowości Biała (Królikowska), leżącej  między  Królikowem  a  Biskupicami znajdował  się  niewielki dwór,  z którego majątek był zarządzany. W 1827r. było tam 15 domów i 140  mieszkańców. Około  1860-1870 r. (okres  parcelacji)  teren zamieszkiwały 334 osoby, dworskich  gruntów było  4128 mórg (głównie lasy), zaś włościańskich  204 .

   We  wcześniejszych  wiekach obszar  obecnego  Dziewinia  Dużego (część majątku Biała),  związany  był  zawsze z  dobrami  grodzieckimi, które stanowiły  własność  rodów:  Dryjów, Grodzieckich,  Ciświckich,  Jaskólskich,  Kożuchowskich,  Wężyków,  Stadnickich …  

  

  Od około 1860 r. właścicielka  dóbr  grodzieckich,  a w tym  folwarku  Biała,  hrabina Wirginia Bielińska  prowadziła  stopniową  parcelację  swego  majątku, w wyniku  której,  na  dotychczasowych  pustkowiach  nastąpiło  osadnictwo  ludności  i  wyodrębnienie się nowych  wsi:  Kolonii  Białej,  Dziewinia ( Dużego  i  Małego), Białej Królikowskiej.

    Początek  wsi.  Miejscowość  Dziewiń  powstała  ok. 1862r.  po wykarczowaniu lasów (w jej zachodniej części)  oraz osuszeniu  pobagiennych  terenów (w części wschodniej )

    Pierwsi mieszkańcy. Pierwsza informacja o Dziewiniu pochodząca z akt Parafii Rzymsko-katolickiej w Królikowie  datowana  jest  na  marzec 1862r.  Z zapisu  wynika,  że  miejscowość w tym  czasie  znajdowała się  jeszcze w  stadium  rudunku,  lecz  była  już  zamieszkiwana. Dokument wymienia pierwszych mieszkańców: Ignacego Nowakowskiego (lat27) – podleśniczego  lasów  grodzieckich, jego  żonę  Józefę  z  Szukalskich (28) oraz  urodzoną  tu  28 marca 1862r. córkę – Maryjannę  Helenę , a także  wyrobnika  Józefa  Gajzlera (40). Z  lokalnego  przekazu wynika  również, że  przy  zagospodarowywaniu  terenu   brały  udział  rodziny  Mimierów  i  Steinbrenerów . Po przygotowaniu ziemi dla celów rolniczych osiedlali się tutaj zarówno okoliczni Polacy  jak i Niemcy, pochodzący głównie z już istniejących, okolicznych miejscowości.  Kolejnymi, wymienionymi w dokumentach  parafialnych, katolickimi  mieszkańcami   Dziewinia byli:  Andrzej  Dytz –wyrobnik (l.32), jego żona Maryjanna z Wysockich (28),  ich urodzona tu córka Wiktoria,  a nieco później – Wincenty Dzieciątkowski – garncarz (36), Walenty  Mimier (34), Stanisław  Jaroszewski (29).

  Około 1880r.  Dziewiń  leżący w powiecie słupeckim, gminie Grodziec, parafii  Królików  obejmował  19 domów,  493 morgi  ziemi .


Mapa z 1915 r. - zaznaczony  Dziewiń


    Spis wójta Gminy Grodziec S. Swędrowskiego z 1934 r. odnośnie  Dziewinia Dużego wymienia następujących właścicieli gospodarstw: Czajczyński Stanisław, Popławski Józef, Zelek Tomasz, Jaroszewski Wacław, Markiewicz Władysław, Balcerzak Edward, Buczkowska Paulina, Nowicki Stanisław, Urbaniak Ignacy, Nowicki Józef, Popławski Jozef II, Kopaliński Piotr, Steinbrener Gotfryd, Skowroński Józef, Tamborski Stanisław, Zelek Wacław, Budziński Kazimierz, Skowroński Stefan, Jesse Ernest, Mazur Jan, Jesse Gotfryd,  Hahn Adam, Stefan Gotfryd, Szmydt Krystian, Szulc Edward, Moryc Henryk, Maciejewski Józef, Skowroński Ignacy, Cymmer August, Matuszewska Antonina, Kopczyński Bernard, Grudlewicz Władysław, Kuzke Alfred, Madalski Ignacy, Hajzer Oswald, Perczyński Walenty, Jesse Oswald, Jesse  Samuel. Obszar  gospodarstw  obejmował  270 ha ziemi. W 1938 r. w Dziewiniu  Dużym  było 36 gospodarstw.

     Po II wojnie światowej mieszkańcy narodowości niemieckiej opuścili miejscowość, gospodarstwa  po  nich  zajęła  ludność  polska.  

   W 1964 r. we wsi  Dziewiń Duży utworzono punkt  filialny Szkoły Podstawowej w Białobłotach obejmujący 4  klasy. Początkowa liczba dzieci w tej szkole wynosiła 24. Pierwszym nauczycielem był Kazimierz Jagielski. Później  uczyły: Anna Wysocka, Barbara Borońska, Mirosława Kłodzińska. W latach 70-tych szkoła została zamknięta. Ostatnią pracującą tu nauczycielką była p. Zofia  Szkudlarek.

     Na przełomie 1968/1969r. przeprowadzono elektryfikację Dziewinia Dużego. Miejscowość ta była  pierwszą w Gromadzie Białobłoty, w której  zabłysło  światło  elektryczne.  

    Znanymi ze źródeł, dotychczasowymi sołtysami  wsi  byli: przed II wojną światową– Urbaniak Ignacy, w  czasie wojny – Steinbrener oraz Schultz, w 1945r.- Perczyński Walenty, 1945-1957r.- Nowicki Edmund,  1957-1963r.-Ratajczyk Jan, 1963-1967r.-Nowicki Edmund, 1968-1987r.- Pietrzak Czesław, 1987-1991r. Szczeciński Stanisław, 1991-1999r.- Szczecińska Teresa, 1999-2011r.- Garbaciak  Krzysztof.

     Biała Królikowska

  Około 1870r. właścicielka majątku Biała (Królikowskahrabina Wirginia Bielińska w związku trudnościami finansowymi , wynikających z kar nałożonych przez carskie władze  na majątek grodziecki  za  wspieranie powstańców styczniowych w 1863 r. oraz  ze spłacaniem kwot zaciągniętych na rozbudowę kościoła w Królikowie (dobudowa przedsionka i kaplicy północnej  oraz budowa nowej dzwonnicy-1864 r.), sprzedała jego część znanemu  kaliskiemu  bankierowi  Żydowi Jakubowi Mamrotowi.  Nowi właściciele  utworzyli wówczas   osadę leśną,  która  zachowała  nazwę  Biała Królikowska.  Na obszarze określanym  również  jako ,,10 chub”, wybudowano wówczas  kilka  budynków, utworzono prywatne  leśnictwo. W późniejszym  czasie, w głębi  lasów należących do Mamrotów, powstała  druga,  mniejsza osada o  nazwie  Melanówek.  W 1934r. majątek  Biała Królikowska  należał  nadal do  kaliskich bankierów narodowości żydowskiej  Mamrotów i składał  się  z zabudowań, w których  mieściło się  nadleśnictwo, 50 ha  gruntów ornych, łąk  i  stawów oraz 1186 ha  lasów.

     Jedną z ostatnich  współwłaścicielek majątku Biała Królikowska była Melania  Brokmanowa (1884-1958), córka Maurycego Mamrota, właściciela  banku  w Kaliszu. Kobieta  ta  w  młodości  uzyskała  gruntowne  wykształcenie  kończąc  uniwersytet  w  Bernie  (Szwajcaria)  i  zostając  doktorem  filozofii  i  ekonomii politycznej. Pomimo  swego  burżuazyjnego  pochodzenia  od  wczesnych  lat  nie  ukrywała  sympatii do  socjalizmu, należała  do  Polskiej  Partii  Socjalistycznej, w  związku  z czym, w  1903r. została  aresztowana  przez  władze  rosyjskie  i  uwięziona .W  okresie  międzywojennym  aktywnie  pełniła  szereg  funkcji   społecznych   i  oświatowych, była  nauczycielką  historii  w  Liceum  im. A. Asnyka  w  Kaliszu. W  tym  czasie  do  swego  majątku  w  Białej  Królikowskiej  zapraszała  harcerzy na letnie obozy. Prawdopodobnie to  od  imienia   Melanii  Brokmanowej   utworzona  wtedy  i  leżąca  między  Białobłotami   a  Choczem  osada  leśna   zyskała  nazwę   Melanówek . W okresie okupacji  rodzina  Brokmanów  pod  zmienionym  nazwiskiem  ukrywała  się w  Warszawie,  syn  Melanii  zginął  w  Powstaniu  Warszawskim .  Po  wojnie  Melania  Brokmanowa  została  dyrektorem  departamentu  w  Ministerstwie  Szkolnictwa  Wyższego . Zginęła  w  1958  r. w  Warszawie  potrącona  przez  samochód . 

  W okresie  II wojny światowej lasy i majątek  Białej Królikowskiej przejęły w zarząd niemieckie władze  okupacyjne, a po wojnie  Lasy Państwowe.  Przez  wiele  powojennych  lat  mieściła się  tu  siedziba  rozległego  Nadleśnictwa  Biała Królikowska.   

 

                                                     PRZED BUDYNKIEM NADLEŚNICTWA BIAŁA KRÓLIKOWSKA

 

   Biała Królikowska to  również  miejsce, gdzie  mieszkał  i  tworzył  znany  wielkopolski  poeta i społecznik Marian Cezary Abramowicz. Od 1964r. aż do śmierci w 1997r. zamieszkiwał  on  w  skromnej, drewnianej  leśniczówce, zbudowanej  jeszcze  przez  swego  pradziada  Andrzeja. Tutaj  początkowo pracował, jako  kierownik  biura  Nadleśnictwa  Biała Królikowska, a następnie wśród leśnej ciszy, tworzył swe wiersze i opowiadania. Miejscowości  w  której  mieszkał  dedykował  wiersz  ,,Dziewiń”:

 

                                                                                                                                                       Tu  pszczoły


                                                                          nie  przesypiają  lata

i najpiękniej

śpiewają świerszcze.

Tu  samotnie

nie odchodzą ludzie

i umarli kwitną

kaczeńcami

na łąkach pamięci.

Tu  fałszem sonety

i świąteczne poranki.

Tu  uśmiechy i słowa

pachną żywicą i sianem

i nic nie kosztują

jak w lipcu lipowy kwiat.

Tu  obcym na drodze

mówią „dzień dobry!”

furtek, domów i studni

nie zamykają na klucz

ludzie olchom podobni,

którzy ludźmi

nie wstydzą się być

jeszcze.

 

    Miejscowość swą rozsławiał, publikując na łamach ,,Południowej Wielkopolski”  (lata1981-1983) ,,Donosy z Białej Królikowskiej ”, będące cyklem opowiadań  o  zwierzętach. Tutaj  poeta gościł wielu swych przyjaciół, m.in. pisarza Jarosława Iwaszkiewicza, aktorów; Marka  Siudyma,  Ewę Florczak .    


  Od około 100 lat  liczba  zabudowań  w  Dziewiniu  Dużym  nie  uległa większym  zmianom. W  tym  czasie  kilka  osad  zlikwidowano  /tzw. wypadnięcia /  i  powstało kilka nowych stanowisk osadniczych.

 

  O założycielce wsi...     Hrabina Wirginia Bielińska (1816-1897) herbu Szeliga, czyli założycielka Dziewinia, to postać dość  tajemnicza.  Wiadomo, że pochodziła z  magnackiego  rodu. Jej  dziadek Piotr Bieliński (1754-1829), który nabył  majątek  grodziecki ok.1800r., był wcześniej szambelanem  króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, pisarzem wielkim koronnym, a później wojewodą oraz senatorem  Królestwa Kongresowego.

      

 



                                                 Portrety  hrabiego Piotra Bielińskiego   oraz  herb  Szeliga

   Ojciec – Jan Władysław Nepomucen Bieliński sprawował funkcje senatora, kasztelana i łowczego Królestwa Kongresowego, zmarł w 1860 roku.  Nekrolog zamieszczony  w „Kurierze Warszawskim” (178/1860) zawierał następującą informację :

,, Jan Władysław hr. Bieliński - b. senator-kasztelan Król. Pol., syn wojewody Piotra Bielińskiego, za młodu służył w wojskach napoleońskich, osiadłszy na dobrach swoich, od lat kilkunastu oddawał się zajęciom rolniczym, za staranną opiekę lekarską w dobrach swoich otrzymał medal od Tow. Rolniczego; zm. 8 VII 1860 w dobrach Grodźcu w pow. konińskim przeżywszy lat przeszło 70,  pozostawił wdowę i córkę.”

   Można  przyjąć, że po objęciu zarządzania, Wirginia próbowała  poprawić  stan majątku. Stąd wynikały przeprowadzane parcelacje i zakładanie nowych wsi. Wspierała też, jako opiekunka  /kolatorka/ rozbudowę  kościoła w Królikowie.  Wybuch powstania  styczniowego 1863r. spowodował  duże  zmiany. Na  majątku  grodzieckim  wspierano  powstańców,  za  co po jego  upadku, carat  nałożył  duże  kary  finansowe. Kłopoty  finansowe  spowodowane spłacaniem  nałożonych  kar, wymusiły konieczność  wyprzedaży  majątku. Około 1870 r. kaliskiemu bankierowi Maurycemu Mamrotowi sprzedała więc  ponad 1000 ha lasów Biała  Królikowska, a w 1872r. na licytacji majątek grodziecki nabył, jeden z najbogatszych ziemian z Wielkiego Księstwa Poznańskiego, hrabia Mieczysław Kwilecki, właściciel Kwilcza, Oporowa  oraz  Malińca k/Konina .

  Córka  nowego  właściciela Grodźca  tak  opisała przejęcie majątku:  ,,Ojciec mój Mieczysław Kwilecki  po 1870 r. kupił Grodziec. Kupił go na subhaście za kwotę 163 tys. rubli srebrem, a długów było tyle, że tym paniom nic nie zostało, nie miały z czego żyć, więc zostały w pałacu ze starą służącą i kamerdynerem. Jedzenie im z oficyny posyłano i wspierano w gospodarskich rachunkach (tyle a tyle rubli figurowało na bieliznę i suknie, czy pelerynę dla kasztelanki).”

 

   Jakie  były dalsze  losy  hrabiny,  założycielki  Dziewinia ???

   Dość  osobliwa  i  tajemnicza  jest  również  nazwa  miejscowości . Czy nazwę  Dziewiń  nadała  Wirginia  Bielińska ???   Jeśli  tak, to  do  czego  odnosi  się  ta  nazwa ??? 

 

                                                                                               Piotr Czajczyński, Białobłoty 2024

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz